#2016-09-18 23:08:16 

Siostrzyczka

Użytkownik

Posty: 78

Skąd: Cieszyn

Wiek: 31

hej! Może pytanie z kategorii dziwnych, ale naprawdę mamz tym nie lada problem. Od pewnego czasu w moim życiu najzwyczajniej nic się nie dzieje. Jest jedna wielka powtarzalność, praca-dom-praca-dom. A kiedyś kurczę się mówiło, że nie chce się tak żyć, że będziemy mieli pełną parę do realizacji marzeń. A tu… smutna rzeczywistość…
#2016-09-19 00:52:13 

J4r3k

Użytkownik

Posty: 113

Skąd: Tczew

Wiek: 22

Takie jest życie dorosłe, witamy w nim, jeśli dopiero się ocknęłaś. My to przynajmniej jeszcze czasem mamy jakiś meczyk, czy wypad do pubu ;)
#2016-09-19 01:01:59 

BambusowaLady

Użytkownik

Posty: 41

Skąd: Działdowo

Wiek: 40

Bzdury opowiadasz, a nie życie dorosłe. Po prostu myślę, że koleżanka nie potrafi sobie zorganizować czasu, stąd ta rutyna. A nastrój, swoją drogą, może się przekładać na zdrowie psychiczne, może czas na jakiegoś psychologa, albo co? Może on byłby w stanie coś dobrego doradzić?
#2016-09-19 03:37:23 

Siostrzyczka

Użytkownik

Posty: 78

Skąd: Cieszyn

Wiek: 31

Nie mam myśli samobójczych, ani niczego takiego ;) Po prostu mam wrażenie, że życie mi się marnuje.
#2016-09-19 04:31:46 

Kaziunio

Użytkownik

Posty: 135

Skąd: Zabrze

Wiek: 24

TO wiele osób tak ma. Też przez to przechodziłem, wtedy znalazłem coacha Michała Łęgowskiego z Poznania, który pomógł mi zdefiniować na nowo swoje życie. Wcześniej też tak miałem, że poza pracą i domem to co najwyżej tylko do sklepu wychodziłem. Teraz nie dość, że pracuję w branży, która mi sprawia dużo więcej frajdy, niż poprzednia robota, mam sporo więcej pieniędzy, to jeszcze mam czas na moje ukochane żeglarstwo :) Wszystko się da zrobić.
#2016-09-19 06:11:20 

Siostrzyczka

Użytkownik

Posty: 78

Skąd: Cieszyn

Wiek: 31

Coaching? Zawsze wydawało mi się, że to trochę naciągane…
#2016-09-19 08:26:15 

Kaziunio

Użytkownik

Posty: 135

Skąd: Zabrze

Wiek: 24

Wiesz, też tak do tego z początku podchodziłem. Ale skorzystałem z tego, co oferuje coaching i mastermind i wierz mi… moje życie odwróciło się o 180 stopni. Nie mam ani krzty rutyny, a jeśli widze, że taka się pojawia, to wiem, co zrobić, by ją zaraz odpędzić :)
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015